sobota, 22 sierpnia 2009

Wielka ulewa

Dla Klaudii to nic nowego,ale dla mnie taka ulewa to absolutne nowum-w ciagu godziny spadlo tyle deszczu ( i pada nadal), ze musielismy brodzic w wodzie siegajacej ...kolan.Wyobrazcie sobie, co plywa w tym potoku...Po dotarciu do hotelu (tylko 300 m.) natychmiast obowiazkowo prysznic i szorowanie nog. Typ dla wszystkich: plaszcz foliowy jest bardzo wskazany!!!

Nadal siedzimy w knajpie, pijemy "pifko" i czekamy na moment, kiedy mozemy opuscic hotel - w koncu to nasz last night in Bangkok :)

Jutro planujemy zwiedzic palac krolewski a ok 18 godz. ruszamy w 15-to godzinna podroz na poludnie Tajlandii-wyspa Ko Krabi (przejazd za 40zl od osoby :). Bus jedzie z Bangkoku na wyspe Phuket (jest ona polaczona z ladem mostem), a stamtad dalej katamaranem na wyspe :)



W planie mamy pobyt dwudniowy, potem na Koh Phi Phi (tutaj krecono film z Leonardo Di Caprio).
Do 02.09. opuszczamy na krotko Tajlandie - lecimy do Malezji - po to by otrzymac nowa wize. Jezeli lecicie na dluzej jak na 2 tygodnie, zalatwiajcie wize w Warszawie, tutaj na lotnisku dostaniecie tylko na 15 dni!!

1 komentarz:

  1. Indie - Tajlandia.
    4 tygodnie - 15 dni - 4 tygodnie.

    Zwariowana przygoda?Zapewne pełna wrażeń i szczęścia... Trzymajcie się :)

    OdpowiedzUsuń